Koło: Akcja charytatywna „Z pasją po zdrowie Sebastiana”

Fot. UM Koło

W kolskim ratuszu, w obecności burmistrza Krzysztofa Witkowskiego, Kamil Jaroszewski podsumował jednodniową wyprawę rowerową Koło-Hel, którą rozpoczął w sobotę 3 października o godz. 5.00 sprzed kolskiego ratusza, a zakończył kolejnego dnia o godz. 2.20, zdobywając cel. Choć ciężar odpowiedzialności za powodzenie przedsięwzięcia dźwigał sam Kamil, jego sukces ma wielu zwycięzców.

Największym jest Sebastian, któremu ta wyprawa była dedykowana.

Już po raz drugi w tym sezonie Kamil, na swoim rowerze, pokonał życiowe rekordy i przejechał wyznaczone trasy. Latem pojechał 1800 km wzdłuż południowo-zachodniej ściany Polski, a wyprawę połączył z akcją charytatywną „Z pasją po zdrowie Sebastiana” na rzecz leczonego onkologicznie ucznia Szkoły Podstawowej nr 3 w Kole. Teraz, znów dla Sebastiana, pasjonat kolarstwa przejechał w czasie 21 godzin (16 h ciągłej jazdy) 402 km. Firma Wood-Mizer zadeklarowała – za ukończenie trasy- przelanie na konto chłopca 1 000 zł na leczenie i rehabilitację. Znając największe marzenie Sebastiana, firma Wood-Mizer zamiast przelać gotówkę, zakupiła dla chłopca rower, potrzebny mu do utrzymania sprawności i kondycji. Jeszcze dzisiaj Kamil osobiście przekaże rower chłopcu.

Pozytywnie nastawiony do życia Kamil ma same dobre wspomnienia z wyprawy, na trasie spotkał wyłącznie życzliwych ludzi. Kamil został serdecznie przyjęty w Helu, w poniedziałek spotkał się z włodarzem tego miasta. Otrzymał tam suweniry dla siebie i naszego, kolskiego burmistrza. Troska o misję Kamila połączyła też dwa samorządy – kolski burmistrz był w kontakcie telefonicznym z włodarzem Helu, zatem wyprawa Kamila wspomogła integrację miast.

Kolejne akcje charytatywne Kamil planuje już na przyszły sezon, o najbliższej, związanej z Wisłą niewiele chce mówić. Wiosną zaskoczy nas swoim pomysłem…

Najważniejsze, że Kamil wrócił z wyprawy cały i zdrowy, a Sebastian już dziś będzie się cieszył z upragnionego roweru.

Źródło: Koło

Post Author: itlife.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.