Fotele masujące kontra depresja? Niewielka zmiana, ogromna różnica

Depresja od wielu lat okrzyknięta jest chorobą XXI wieku. Postęp, szybki tryb życia i stała pogoń za dobrami materialnymi to coś, z czym każdy z nas ma na co dzień do czynienia. Ta poważna choroba atakuje obecnie coraz młodszych ludzi, eksploatując ich ciała, umysły i organizmy do granic możliwości. Mieszkańcy dużych aglomeracji na pewno wiedzą, co mamy na myśli. 

Jak sobie z tym radzić? Profesjonalna pomoc specjalistów to obowiązkowy element, którego nie wolno bagatelizować. Warto jednak zastanowić się nad sposobami pozwalającymi na efektywne podniesienie samopoczucia, co powinno zmaksymalizować rezultaty współpracy z terapeutą. Jedną z interesujących propozycji mogą być fotele z masażem

Fotele do masażu rozluźnią spięty organizm 

Stres napina mięśnie i wypłukuje z naszego organizmu minerały oraz witaminy. Częste skurcze i bolesność to popularne symptomy, które mogą skutecznie utrudnić normalne funkcjonowanie. Nic więc dziwnego, że masaż może być bolesny dla początkujących użytkowników foteli. Polega on w końcu na rozbiciu przykurczu, dzięki któremu mięsień wróci do swojego naturalnego kształtu, rozmiaru i pracy. Pozytywne efekty widoczne są jednak po pierwszych sesjach. 

Poprawa gospodarki hormonalnej 

Obniżenie poziomu stresu to również minimalizacja kortyzolu (hormonu stresu), który produkowany w nadmiernych ilościach zaburza pozostałe procesy organizmu. Jeśli znajduje się on na niskim poziomie, automatycznie wszystkie pozostałe hormony zaczynają ulegać regulacji, np. u mężczyzn produkowana jest większa ilość testosteronu. 

Czy sam masaż wystarczy? Jeśli jest on wykonywany przez profesjonalnie zaprojektowany fotel masujący, powinien być w pełni satysfakcjonujący. Mimo wszystko firmy typu Massaggio, Keyton, czy Fujiiryoki poszły o krok dalej, udostępniając wiele innych funkcjonalności. Zaliczyć do nich można m.in.:

  • rozciąganie,
  • masaż Zero Gravity,
  • głośniki z możliwością podłączenia smartfona przez bluetooth, 
  • słuchawki, 
  • ogrzewanie.

Warto więc rozgrzać się w zimowy wieczór, włączyć muzykę relaksacyjną i na kilka minut zamknąć oczy, by zupełnie odłączyć się od problemów dnia codziennego. Jako dobre wsparcie posłuży również aromaterapia. 

Chwila regeneracji i relaksu

Najczęstszą przyczyną depresji jest w obecnych czasach tempo życia. Gonimy za pieniędzmi i karierą, zapominając jednocześnie o własnych przyjemnościach i regeneracji. Ciężko zatem mówić na temat relaksu, ponieważ nawet w trakcie wakacji obawiamy się deadlinów, zleceń, czy planów sprzedażowych. 10, 20 lub nawet 30 minutowa sesja masażu w wygodnym fotelu z głośnikami (np. Massaggio Piccolo, Rico lub Bello 2) i relaksacyjną muzyką, na pewno uspokoi Twój organizm. Można taki moment porównać z medytacją, która zdobywa coraz szersze grono miłośników. 

Gdzie szukać konstrukcji, które doskonale będą nadawać się jako wsparcie w terapii? Perfekcyjnym przykładem są m.in. propozycje dostępne w ofercie Rest Lords. Ceny zaczynają się od niecałych 3 tysięcy złotych, a wygodna i nieoprocentowana opcja ratalna, oferuje możliwość zakupu wszystkim zainteresowanym klientom